Chleb żytni razowy z pestkami dyni

Kulinarny aforyzm: Samotność jest dla umysłu tym, czym dieta dla ciała. Luc de Clapiers de Vauvenargues


Tęskniłam za takim razowym chlebkiem. Poza tym uwielbiam pestki dyni, więc ten przepis z Weekendowej Piekarni okazał się dla mnie po prostu idealny.

Zaczyn zakwasowy

– 2 łyżki zakwasu żytniego

– 120g mąki żytniej typ 2000 (razowej)

– 50g mąki żytniej typ 720

– 3/4 szkl wody

Wymieszać dokładnie i odstawić w przykrytej misce na 12godz.

Ciasto właściwe

– 180g mąki żytniej typ 2000

– 100g mąki żytniej typ 720 (zastąpiłam pszenną razową)

– 100g mąki pszennej typ 650 lub innej

– 350g wody

– 2 łyżki melasy (nie dodałam)

– 3/4 płaskiej łyżki soli

– 1/3 szkl pestek dyni uprażonych na suchej patelni

Rano do zaczynu dodać resztę składników i wyrobić krótko, aż się połączą. Przykryć miskę i odstawić na 1,5 godziny. Foremkę natłuścić, wysypać otrębami i przełożyć do niej ciasto chlebowe. Wyrównać mokrą dłonią. Przykryć foremkę folią spożywczą lub włożyć do worka foliowego. Odstawić do wyrośnięcia, aż wypełni foremkę, na ok. 2 – 2,5 godz. Nagrzać piekarnik do temp. 200 stopni i wstawić chleb. Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec jeszcze ok 40-45minut. Wyłączyć piekarnik i pozostawić chleb w piecu jeszcze 10 minut. Ostudzić.

Irański kebab cz. 2

Kulinarny aforyzm: Kto upił się winem, otrzeźwieje, ale kto upił się bogactwem, trzeźwy nie będzie nigdy. Przysłowie afrykańskie


Moja kolejna propozycja w ramach akcji Co na grilla? to grilowane skrzydełka kurczaka. Jest to także kolejny przepis pochodzący z Iranu. We wcześniejszym wpisie podałam przepis na kebab z wołowiny.

Składniki:

– 12 skrzydełek kurczaka

– 1 cebula

– 1 łyżka soku z cytryny

– szczypta szafranu

– pieprz, sól, ostra papryka

Obciąć końcówkę skrzydełek (zostawiamy tylko dwa segmenty). Cebulę utrzeć na tarce, szafran rozetrzeć w moźdierzu. Dodać do skrzydełek razem z sokiem cytrynowym oraz pozostałymi przyprawami. Ostrej papryki dodajemy tylko szczyptę. Skrzydełka nie powinny być ostre. Obtoczyć skrzydełka w przyprawach i odstawić na kilka godzin, najlepiej na noc. Nadziewać na płaskie szpadki i grilować z obu stron.

Flaczki z ciecierzycą

Kulinarny aforyzm: Umiejętność rozmowy i wdzięczna przymilność… to cytryna, z której wygniata się sok na usmażone flaki, to pieprz, którym się je posypuje. Pietro Aretino


Kiedyś  w ogóle nie lubiłam flaczków. Jednak raz mi zasmakowały i od tej pory jem je dosyć często. Ciągle szukam jakichś nowych na nie przepisów. Miałam w zamrażalniku porcje flaków i bardzo spodobał mi się przepis na flaczki z Urugwaju znaleziony na stronie Kuchnia Ireny i Andrzeja. Jednocześnie jest to doskonała okazja, aby przyłączyć się do akcji Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk. Zupa bardzo mi smakowała, tylko chorizo trochę mi przeszkadzało, ale chyba niestety nie kupiłam zbyt dobrego. Co do ciecierzycy to świetnie z flakami się komponuje. Wcześniej prezentowałam już przepis na flaki z ciecierzycą.

Składniki:

– 3/4 kg flaków

– 1/4 kg ciecierzycy

– 2 duże ziemniaki

– 10 dag orzechów (pominełam, ponieważ akurat ich nie miałam)

– 1/2  główki czosnku

– 1 cebula

– 1 papryka

 -2 – 3 pomidory

– 1 kiełbaska chorizo

– 1 kromka chleba

– olej, sól, pieprz

Ciecierzycę namoczyć, najlepiej na noc. Pokrojone w paski flaki wrzucić do nie osolonego wrzątku, dodać odcedzoną ciecierzycę i gotować do miękkości (ja użyłam ciecierzycy ze słoika, więc dodałam ją pod koniec gotowania, poza tym flaki miałam zamrożone w 1 kawałku, zatem najpierw je ugotowałam, a dopiero potem pokroiłam w paski). Dodać ziemniaki i pokrojoną w plasterki kiełbaskę chorizo. Na oleju podsmażyć posiekaną cebulę i paprykę. Dodać obrane i pokrojone pomidory. Poddusić. Dodać czosnek. Doprawić solą. Miąższ z chleba wymieszać z pół szklanki wody i pieprzem. Dodać do sosu. Połączyć z flakami, ciecierzycą, ziemniakami i kiełbaską. Gotować jeszcze  ok. 10 minut.

Morele w cukrze

Kulinarny aforyzm: Niektóre słowa przypominają posolone konfitury. Przysłowie arabskie.


To przepis od mojej teściowej i moja ulubiona konfitura. Jedyna słodka rzecz, którą jestem w stanie zjeść na śniadanie. 😉 Akurat zaczął się sezon na morele, więc zabieram się do gotowania. To moja pierwsza propozycja w ramach akcji PRZETWORY 2010.

Składniki:

– 1 kg moreli

– 1 kg cukru

– 1 szklanka wody

– 1 łyżka soku cytrynowego

Morele przeciąć w dolnej części (zdj. 1) i wypchnąć pestkę od góry moreli (ja robię to końcówką tępego noża). Owoc powinien zachować mniej więcej swój kształt. Pestki rozłupać, nasionko obrać ze skórki i ponownie umieścić w moreli (nadają one konfiturze przyjemny migdałowy aromat, czy nadają się do jedzenia nie wiem, ja zawsze je wyrzucam). Cukier zagotować z wodą i sokiem. Wkładać owoce i gotować aż staną się szkliste (jeżeli morelki są małe to 3-4 minuty), nie powinny się rozpaść. Jeszcze gorące morele układać w wyparzonym słoiku, zalać pozostałym syropem. Zakręcić i ostudzić. Można podawać je od razu. Smacznego!

Kaszke Bademjan

Kulinarny aforyzm: Kogut opiewa nawet ten ranek, w którym idzie na rosół. Stanisław Jerzy Lec


Kaszke Bademjan to kolejna potrawa irańska. Jest to po prostu bakłażan z kaszkiem (pisałam o nim już wcześniej). Pastę tą podaje się z chlebem na ciepło lub na zimno jako przystawkę.

Składniki:

– 1 bakłażan

– 1 duża cebula

– 150 g mielonej wołowiny (można pominąć i ugotować danie wegetariańskie)

– 6 ząbków czosnku przeciśniętych przez praskę

– ¼ łyżki kurkumy

– ½ szklanki kaszku

– 1 łyżka suszonej mięty

– ½ łyżki koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)

– orzechów włoskich

– olej, pieprz, sól

Bakłażana zgrilować lub upiec w piekarniku do miękkości. Obrać ze skórki dopóki jest gorący. Rozgnieść widelcem na papkę i wymieszać z kaszkiem. Podsmażyć, aż składniki się połączą. Odstawić. Cebulę posiekać i podsmażyć z kurkumą, dodać mięso i dalej smażyć. Dodać masę z bakłażana, czosnek, miętę, koncentrat. Doprawić solą i pieprzem. Smażyć 3-5 minut cały czas mieszając. Tuż przed podaniem posypać posiekanymi orzechami włoskimi.