Smalec

Kulinarny aforyzm: Dlaczego płacz słodkim jest dla nieszczęśliwych? Św. Augutyn


Jedzenie smalcu wydaj się obecnie prawie przestępstwem 😉 Na blogach same diety, kasze jaglane i zielone koktajle. Ja jednak lubię od czasu do czasu zjeść coś bardziej konkretnego, szczególnie zimą. Robię smalec raz na kilka lat, trochę częściej mięso w słoiku. Bardzo lubię różnego rodzaju pasztety oraz salcesony. Jeszcze trzeba by tylko upiec jakiś pyszny razowy chleb…

Składniki:

– 0,5 kg słoniny lub surowego boczku

– 1 cebula

– 4 ząbki czosnku

– sól, pieprz

Pokroić boczek lub słoninę w kostkę. Włożyć do garnka i smażyć na niewielkim ogniu przez 30-40 minut. Gdy tłuszcz się wytopi, dodać pokrojoną cebulę, posolić i popieprzyć. Chwilę smażyć. Zdjąć z ognia i dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Przelać do słoika i schłodzić w lodówce.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s