Khoresz-e hulu

Kulinarny aforyzm: Samotność jest dla umysłu tym, czym dieta dla ciała. Luc de Clapiers de Vauvenargues


Kolejne danie zwane w Iranie khoresz, tym razem z brzoskwiniami. Podaje się je z ryżem. Przepis pochodzi z książki Najmieh Batmanglij „Food of life“! Jest to moja propozycja w ramach akcji Morelkowo-Brzoskwiniowo.

Khoresz hulu

Składniki:

– 0,5 kg mięsa wołowego

– 5 brzoskwinie

– 2 cebule

– 1 łyżeczka advieh

– ½ szklanki cukru

– ½ szklanki soku z limonki

– szczypta szafranu

– pieprz, sól, olej

Posiekać cebulę. Podsmażyć na oleju i dodać mięso pokrojne w kostkę. Smażyć razem. Zalać 2 szklankami wody, dodać pieprz, advieh oraz só i dusić na małym ogniu do miękkości. W między czasie wymieszać cukier, sok z limonki oraz szafran (utrzeć w moździerzu, rozpuścić w 1 łyżce gorącej wody). Dodać do ugotowanego mięsa. Gotować dalej 45 minut, dodając w razie potrzeby wody. Umyć dokładnie brzoskwinie, pokroić w 1 cm kawałki. Podsmażyć na oleju. Dodać owoce do mięsa, gotować dalej 25 minut.

 

Khoresz hulu

Tas Kebab

Kulinarny aforyzm: … brzuch ci ducha nie usłucha, co dopiero niżej brzucha! Leszek Kołakowski 


Jest to danie z kuchni irańskiej, a właściwie z irańskiej prowincji Azerbejdżan. Danie nie tylko jest pyszne, ale przygotowuje się je w bardzo prosty sposób układając wszystkie składniki warstwami w garnku. Dania nie należy mieszać. Tas kebab posypuje się sumakiem (sproszkowane owoce rośliny zwanej sumak octowiec), podaje z chlebem (na przykład barbari) oraz torszi.

Tas kebab

Składniki:

– 1 bakłażan

– 1 cebula

– 1 duża lub 2 mniejsze marchewki

– 0,5 kg wołowiny

– 5 suszonych śliwek

– 2 ziemniaki

– 2 pomidory

– 1 łyżka koncentratu pomidorowego

– ½ łyżeczki kurkumy

– ¼ łyżeczki chilli

– 1 łyżeczka advieh

– olej, sól

Cebulę, marchew oraz obranego bakłażana pokroić w plastry. Mięso pokroić najpierw w 2 cm kostkę, a następnie każdą kostkę przekroić na 2-3 paski. Na dnie garnka (najlepiej z grubym dnem) rozprowadzić olej, a następnie ułożyć plastry cebuli, mięsa, marchwi oraz bakłażanów. Do garnka włożyć śliwki, podlać 1 szklanką wody, przykryć i gotować 30 minut. Nie mieszać! Następnie dodać pokrojone w plastry ziemniaki. Gotować dalej 15 minut. Po tym czasie wymieszać przyprawy z koncentratem oraz ¼ szklanki wody. Wlać do garnka. Włożyć pomidory. Gotować dalsze 15 minut.

Tas kebab

Khoresz Kadu

Kulinarny aforyzm: Każdy dzień ma swój aromat. Melchior Wańkowicz


Kolejne irańskie danie typu khoresz. Podaje się je z ryżem. Przepis pochodzi ze strony My persian kitchen.

 Khoresz z dynia

Składniki:

– 0,5 kg wołowiny na gulasz

– 1 cebula

– 2 ząbki czosnku

– 1 kg dyni

– 1/8 łyżeczki kurkumy

– 1 łyżeczka advieh

– 1/2 łyżeczki cynamonu

– pieprz, oliwa, sól

Posiekać cebulę oraz czosnek. Podsmażyć na oleju i dodać mięso pokrojne w kostkę oraz kurkumę. Smażyć razem. Zalać 2 szklankami wody, dodać pieprz oraz só i dusić na małym ogniu do miękkości. W między czasie pokroić dynię w kostkę. Rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skropić oliwą, posolić oraz popieprzyć. Piec w temp. 180 stopni przez ok. 20-30 minut. Dodać do ugotowanego mięsa, doprawić advieh, cynamonem, w razie potrzeby solą oraz pieprzem. Gotować dalej 20-30 minut, dodając w razie potrzeby wody.

Khoresz z dynia 

Khoresz z dynia 

Kufteh Tabrizi

Kulinarny aforyzm: Nie uczty i pochody świąteczne, rozkosze miłości i rozkosze podniebienia przy zastawnych stołach czynią życie słodszym, lecz trzeźwy umysł, który… odrzuca błędne mniemania, najwięcej niepokoju sprawiające duszy. Epikur


Kofta lub kufta to rodzaj klopsików, które popularne są w wielu krajach Azji oraz w południowo-wschodniej Europie. W Iranie najbardziej znany rodzaj kofty to kufteh Tabrizi, czyli klopsiki z Tabrizu (stolica irańskiej prowincji Wschodni Azerbejdżan). Z tym, że nie są to klopsiki, ale raczej klopsy, ponieważ są one ogromne. Dlatego uformowanie ich sprawia pewne problemy. Gospodynie w Tabrizie ponoć chlubią się tym, że ich kufteh nie rozpadnie się nawet po zrzuceniu z 5 piętra. Moje kufteh raczej nie spełniło tych wymagań i częściowo rozpadło się już podczas gotowania (chyba dlatego, że mięso powinno być zmielone bardzo drobno, a ja użyłam grubo mielonego). Na zdjęciu nr 3 można zobaczyć jak kufteh Tabrizi nie powinno wyglądać. 🙂 Natomiast na stronie My Persian Kitchen można zobaczyć jak formować kufteh za pomocą gazy, co ułatwia ich gotowanie. Jest to moja kolejna propozycja w ramach akcji Z Widelcem po Azji.

Kufteh Tabrizi

Składniki:

– 0,5 kg mielonej wołowiny

– ¾  szklanki chana dal

– ¾ szklanki ryżu

– 1 cebula

– 1 jajko

 – 2 łyżki mąki

– ½ szklanki szczypiorku

– szczypta cząbru

– ½ łyżki advieh

– pieprz, sól, olej

Kufteh Tabrizi

Nadzienie

– 1 cebula

– 2 jajka ugotowane na twardo

– 3 wyłuskane, grubo pokrojone orzechy włoskie

– 2 łyżki berberysu

Sos

– 1 cebula

– 2 szklanki wody

– 3 łyżki koncentratu pomidorowego (grecki lub turecki będzie najlepszy z braku irańskiego) lub 1 szklanka passaty

– ½ łyżki advieh

– sól

Ugotować ryż oraz chana dal do miękkości w osobnych garnkach. W międzyczasie podsmażyć cebulę, którą wykorzystamy do nadziewania klopsów. Można również przygotować sos: podsmażyć 1 cebulę, dodać koncentrat pomidorowy lub passatę oraz wodę, doprawić advieh oraz solą. Zagotować. Zmiksować w blenderze lub mikserem chana dal oraz ryż razem z mięsem. Dodać utartą na tarce cebulę, drobno posiekany szczypiorek, cząber, mąkę, jajo, advieh, pieprz oraz sól. Masa powinna być plastycza i klejąca. Podzielić masę na 4 części. Z każdej uformować kufteh, włożyć do środka połówkę jajka, podsmażoną cebulę, orzechy oraz berberys. Dokładnie zalepić kufteh i przełożyć do garnka z sosem. Przykryć i gotować na małym ogniu 20-25 minut. Podawać z chlebem, np. z lawaszem lub tendir choreyi.

Kufteh Tabrizi

Bakłażan z chana dal

Kulinarny aforyzm:  Odnaleziona w życiu – zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest jak ów kwiat mistyczny – lilia przeczystej bieli; marzyciel nie śmie jej dotknąć i z dala tylko adoruje najszczytniejsze bóstwo, ustami kryjąc ślady jej na pyle ziemi, a przychodzi baran – i bez namysłu ją pożera, niby groch przy drodze. Bolesław Szczęsny-Herbaczewski


Dzisiaj potrawa, którą możemy podać z chlebem tendir choreyi. Chana dal to łuskana ciecierzyca, która pochodzi z Indii, ale rozpowszechniona jest także w Iranie. Danie to pochodzi z prowincji Azerbejdżan w Iranie i jest to moja kolejna propozycja w ramach akcji Z Widelcem po Azji.

Składniki:

– 150 g mielonej wołowiny

– 1 cebula

 – 6-8 ząbków czosnku

–  1 duży bakłażan

– 250 g chana dal

– 1 puszka pomidorów

– 1 łyżka koncentratu pomidorowego

– 1 łyżka kurkumy

– ½ łyżeczki advieh

  – pieprz, sól, olej

Ugotować dal w osolonej wodzie, uważając, aby fasola się nie rozgotowała. Bakłażana zgrilować lub upiec w piekarniku do miękkości. Obrać ze skórki dopóki jest gorący. Następnie pokroić go na plasterki. Cebulę podsmażyć na oleju, dodać kurkumę oraz 3-4 pokrojone w plasterki ząbki czosnku. Dalej smażyć dodając mięso oraz pozostałe ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę. Na koniec dodać pokrojne pomidory, koncentrat oraz advieh. Gotować ok. 15 minut, a następnie wymieszać z chana dal. Na patelni, w płaskim rondlu lub w naczyniu żaroodpornym układać warstwami plastry bakłażana oraz mięso z ciecierzycą. Podlać odrobiną wody i gotować (lub piec) ok. 15-20 minut, aż woda odparuje.

Baklazan z chana dal