Flaczki z ciecierzycą

Kulinarny aforyzm: Umiejętność rozmowy i wdzięczna przymilność… to cytryna, z której wygniata się sok na usmażone flaki, to pieprz, którym się je posypuje. Pietro Aretino


Kiedyś  w ogóle nie lubiłam flaczków. Jednak raz mi zasmakowały i od tej pory jem je dosyć często. Ciągle szukam jakichś nowych na nie przepisów. Miałam w zamrażalniku porcje flaków i bardzo spodobał mi się przepis na flaczki z Urugwaju znaleziony na stronie Kuchnia Ireny i Andrzeja. Jednocześnie jest to doskonała okazja, aby przyłączyć się do akcji Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk. Zupa bardzo mi smakowała, tylko chorizo trochę mi przeszkadzało, ale chyba niestety nie kupiłam zbyt dobrego. Co do ciecierzycy to świetnie z flakami się komponuje. Wcześniej prezentowałam już przepis na flaki z ciecierzycą.

Składniki:

– 3/4 kg flaków

– 1/4 kg ciecierzycy

– 2 duże ziemniaki

– 10 dag orzechów (pominełam, ponieważ akurat ich nie miałam)

– 1/2  główki czosnku

– 1 cebula

– 1 papryka

 -2 – 3 pomidory

– 1 kiełbaska chorizo

– 1 kromka chleba

– olej, sól, pieprz

Ciecierzycę namoczyć, najlepiej na noc. Pokrojone w paski flaki wrzucić do nie osolonego wrzątku, dodać odcedzoną ciecierzycę i gotować do miękkości (ja użyłam ciecierzycy ze słoika, więc dodałam ją pod koniec gotowania, poza tym flaki miałam zamrożone w 1 kawałku, zatem najpierw je ugotowałam, a dopiero potem pokroiłam w paski). Dodać ziemniaki i pokrojoną w plasterki kiełbaskę chorizo. Na oleju podsmażyć posiekaną cebulę i paprykę. Dodać obrane i pokrojone pomidory. Poddusić. Dodać czosnek. Doprawić solą. Miąższ z chleba wymieszać z pół szklanki wody i pieprzem. Dodać do sosu. Połączyć z flakami, ciecierzycą, ziemniakami i kiełbaską. Gotować jeszcze  ok. 10 minut.

Flaki

Kulinarny aforyzmPo dobrym obiedzie człowiek jest skłonny wszystkim wybaczać. Oskar Wilde


Kuchnia Azerbejdżanu jest częścią akcji Z widelcem po Europie, jednak trzeba pamiętać, że kulturowo Azerbejdżan należy już do Azji. Dodatkowo jest on podzielony na dwie części, tj. obecnie niepodległe państwo, wcześniej jedna z Republik Radzieckich oraz prowincja w Iranie. Azerbejdżan od XV w. był częścią Iranu i na skutek przegranych wojen z Rosją Azerbejdżan został przyłączony do Rosji carskiej w pierwszej połowie XIX w. Dla kuchni oznaczało to oczywiście odrobinę odrębny rozwój. Mimo że podstawowe produkty używane w obu tych częściach Azerbejdżanu są takie same, to część „rosyjska” charakteryzuje się znacznym spożyciem chleba oraz ziemniaków, podczas gdy w „irańskiej” części (zwanej południowym Azerbejdżanem) przeważa ryż. Przepis podany przez Irenę i Andrzeja na szarlotkę, to taki właśnie przykład rosyjskich wpływów. Ja podaję przepis na tradycyjne danie z gór Azerbejdżanu (zdj. 1), z okolic miasta Sarein w irańskiej części, blisko granicy z „właściwym” Azerbejdżanem – swojego rodzaju flaki. Niestety nie udało mi się ich teraz ugotować z powodu braku czasu, więc zdjęcie pochodzi z podróży po Iranie (zdj. 2). Niemniej już kiedyś gotowałam flaki w ten sposób i mi smakują, ale oczywiście jest to danie dla miłośników flaków. Flaki tak ugotowane podaje się w Azerbejdżanie na … śniadanie. Chociaż nam wydaje się to może dziwne, to jest to wysokokaloryczne danie, które umożliwia pasterzom całodzienną ciężką pracę.

Składniki:
– 0,5 kg flaków
– 200 g ciecierzycy
– 4-5 ząbków czosnku 
– sól, pieprz

Flaki zalać 3 litrami wody i gotować ok. 4 godziny, w razie potrzeby uzupełniając wodę. Dodać namoczoną na noc ciecierzycę oraz czosnek pokrojony na plasterki i gotować dalej do miękości ciecierzycy, ok. 1 godziny. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z chlebem. Flaki nie powinny być tak drobno pokrojone jak w naszej zupie, ale jeżeli ktoś tak woli to też może być.

P.S. Ciekawa strona z przepisami kuchni azerbejdżańskiej to Azerbaijan24.