Smalec

Kulinarny aforyzm: Dlaczego płacz słodkim jest dla nieszczęśliwych? Św. Augutyn


Jedzenie smalcu wydaj się obecnie prawie przestępstwem 😉 Na blogach same diety, kasze jaglane i zielone koktajle. Ja jednak lubię od czasu do czasu zjeść coś bardziej konkretnego, szczególnie zimą. Robię smalec raz na kilka lat, trochę częściej mięso w słoiku. Bardzo lubię różnego rodzaju pasztety oraz salcesony. Jeszcze trzeba by tylko upiec jakiś pyszny razowy chleb…

Składniki:

– 0,5 kg słoniny lub surowego boczku

– 1 cebula

– 4 ząbki czosnku

– sól, pieprz

Pokroić boczek lub słoninę w kostkę. Włożyć do garnka i smażyć na niewielkim ogniu przez 30-40 minut. Gdy tłuszcz się wytopi, dodać pokrojoną cebulę, posolić i popieprzyć. Chwilę smażyć. Zdjąć z ognia i dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Przelać do słoika i schłodzić w lodówce.



Beignets

Kulinarny aforyzm: Że dobrym być potrzeba i któż tego nie wie? Lecz dobry owoc rośnie nie na każdym drzewie. Mikołaj Rej


Pączki z Nowego Orleanu. W Internecie pojawiają się dwie ich wersje, tzn. z ciasta parzonego oraz drożdżowego. Ja zdecydowałam się na drożdżowe, ale czy tego typu pączki naprawdę je się w Nowym Orleanie nie wiem. Z ciastem bardzo przyjemnie się pracuje. Były to najłatwiejsze ciastka do smażenia, jakie do tej pory zrobiłam. Poza tym przygotowuje się je naprawdę szybko. Można je również zamrozić po usmażeniu. Przepis znaleziony tutaj.

 

Składniki:

– ¼ szklanki letniej wody

– 7 g suchych drożdży

– ¼ szklanki cukru

– 1 łyżeczka soli

– 1 jajko

– 1 szklanka mleka skondensowanego niesłodzonego

– 3 i ¼ – 4 szklanki mąki pszennej

– ¼ szklanki oleju rzepakowego

– cukeir puder i cynamon do posypania

Rozprowadzić drożdże w wodzie. Dodać cukier, olej, mleko, sól oraz jajko. Wmieszać. Następnie dodać 2 szklanki mąki. Dobrze wymieszać. Dodawać stopniowo pozostałą mąkę, tyle ile potrzeba. Ciasto powinno być lekko klejące. Przykryć i wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 4 mm. Pokroić w prostokąty 5 x 5  cm (ja wykroiłam mniejsze). Smażyć w głębokim tłuszczu, o temperaturze 180ºC. Osuszyć na papierowym ręczniku, posypać cukrem pudrem (można wymieszać z cynamonem).