Christstollen

Kulinarny aforyzm: Znasz-li ten kraj,/Gdzie cytryna dojrzewa,/Pomarańcz blask/Majowe złoci drzewa? Adam Mickiewicz

Dawno temu już próbowałam zrobić stollen, ale jakoś nie byłam zachwycona rezultatem. W tym roku próbuję ponownie, ponieważ miałam jedno opakowanie marcepanu, którego data ważności kończyła się w listopadzie. Szkoda było go wyrzucać, a do stollen pasuje idealnie. Oczywiście można zrobić marcepan samemu, ale na to ja nie za bardzo mam czas…:) Zdecydowałam się na skorzystanie z przepisu z tej strony. Świeżo po upieczeniu smakował całkiem dobrze – odkroiłam tylko mały kawałek. Zapakowałam i odłożyłam do szafki, aby skruszał. Ponoć najlepiej smakuje po 10-14 dniach.

Składniki:

Ciasto

– 180 g miękkiego masła

– 1 szklanka mleka

– 3 łyżeczki drożdży instant

– 2 łyżeczki aromatu waniliowego

– 1/2 szklanki cukru

– 1 jajko

– 2 żółtka

– 4 szklanki pszennej mąki

– 1 łyżeczka soli

– skórka otarta z 1 cytryny

– ¾ łyżeczki kardamonu

– ½ łyżeczki cynamonu

– 225 g marcepanu

Owoce i orzechy:

– 250 g rodzynek

– 160 g kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej

– 160 g drobno posiekanych migdałów

– 1/3 szklanki rumu

Glazura:

– 120 g masła

– cukier puder

Zalać rumem migdały, rodzynki i skórkę kandyzowaną. Odstawić na co najmniej godzinę. Masło rozpuścić. Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku. Mąkę przesiać do miski, dodać drożdże z mlekiem. Wymieszać i dodać sól, cukier, jajka, ekstrakt waniliowy, skórkę cytrynową, kardamon oraz cynamon i rozpuszczone masło. Wyrobić i dodać namoczone bakalie. Wyrabiać przez kilka minut. Następnie ciasto przełożyć do miski, przykryć folią i na 2-3 godz. odstawić w ciepłe miejsce. Po tym czasie ciasto należy odgazować, podzielić na 2 części i odstawić na 20 minut. Ciasto uformować jak chleb, lekko spłaszczyć. W środku włożyć marcepan uformowany w wałek. Ciasto złożyć (w Internecie jest masa filmików pokazujących, jak należy składać stollen). Przełożyć ciasto na blachę, odstawić na ok. 40 minut do wyrośnięcia. Piec w piekarniku nagrzanym do  175 stopni przez 30-40 minut. Bezpośrednio po upieczeniu posmarować roztopionym masłem i obsypać obficie cukrem pudrem. Po ostygnięciu zawinąć w folię spożywczą i aluminiową. Schować w ciemnym, chłodnym miejscu na 2 tygodnie.  

Mazurek na waflach – najprostszy?

Kulinarny aforyzm: Bo każdy, nawet najmniejszy orzech do zgryzienia/Aby okazał się pestką, jest kwestią do przemyślenia. Paktofonika


Miał to być najszybszy mazurek…. Jednak przygotowanie masy kajmakowej (nie udało mi się znaleźć w Niemczech słodzonego mleka skondensowanego w puszce) okazało się tym razem bardzo trudne 😉 Postanowiłam skorzystać z tego przepisu na „szybką” masę kajmakową. Podany czas gotowania to 15 minut. U mnie trwało to ponad 2 godziny! A na zakończenie masa się scukrzyła… Na drugi dzień postanowiłam ja uratować i ponownie rozpuściłam ja w rondelku, dolewając odrobinę mleka, na bardzo małym ogniu. Na szczęście się udało. Chciałam zabrać się do przekładania wafli, kiedy zauważyłam, że bakalie do dekoracji nie są ani obrane ani pokrojone. Masa już w tym czasie zaczęła zastygać…. Wykończenie tego mazurka pozostawia zatem wiele do życzenia 😉

Mazurek na waflach

Składniki:

– 200 g masy marcepanowej

– ½ słoika dżemu morelowego

– 6 wafli

– 1 puszka masy kajmakowej (gotowej lub ugotowanego mleka skondensowanego)

lub

– 50 ml tłustego mleka 3,5%

– 250 ml śmietanki 30%

– 2 szklanki cukru

– 1 cukier waniliowy

– 3 łyżki masła

Mleko, śmietankę i cukier podgrzać do rozpuszczenia i gotować ok. 15 minut. Po tym czasie masa powinna (u mnie nic się nie działo po tym czasie, cały proces zajął ok. 2 godziny) zgęstnieć i mieć ładny karmelowy kolor. Zdjąć z ognia dodać masło i dobrze rozmieszać. Następnie przełożyć wafle dżemem morelowym, rozwałkowaną masą marcepanową oraz kajmakiem. Ostatnią warstwą powinien być kajmak. Ozdobić bakaliami.

Wielkanocne Smaki - edycja IV

Szarlotka z marcepanem

Kulinarny aforyzm: Lepszy chleb z solą z dobrą wolą, niż marcepan z niewolą. Przysłowie polskie


Moja kolejna propozycja w ramach akcji Sezon na jabłka to szarlotka z marcepanem. Przepis znalazłam w Kuchni ze stycznia 2009. Polecam!

Składniki:

Ciasto

– 200 g masła

– 200 g cukru

– 3 łyżki soku z cytryny

– 4 jajka

– 300 g mąki

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie

–  1 kg jabłek (jak dla mnie to za dużo, dodałam 4 jabłka)

– 1 jajko

– 2 łyżki cukru

– 100 g marcepanu

– 1 łyżka mąki ziemniaczanej

– 1 łyżeczka cynamonu

– płatki migdałowe

Tortownicę o średnicy 26-28 cm wysmarować masłem i wysypać mąką. Miękkie masło utrzeć z cukrem i sokiem cytrynowym. Dodawać po 1 jajku, a na koniec mąkę i proszek do pieczenia. Ciasto wyłożyć do tortownicy. Jabłka obrać, wypestkować, pokroić w ósemki i poukładać na cieście. Żółtko utrzeć z 2 łyżkami cukru oraz marcepanem (zrobiłam to przed przygotowaniem ciasta). Białko ubić, a następnie dodać cynamon i mąkę ziemniaczaną. Dalej ubijać. Połączyć z masą marcepanową. Całość wylać na ciasto i posypać płatkami migdałowymi. Piec ok. 40 minut w temp. 180 stopni.

Bethmännchen

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010

Kulinarny aforyzm: Wino raduje serce człowieka, a radość jest matką wszelkich zalet i cnót. Johann Wolfgang Goethe


To typowe ciasteczka, które peicze się na Boże Narodzenie we Frankfurcie nad Menem. Nazwa pochodzi najprawdopodobniej od nazwiska syłnnej rodziny bankierów Bethmannów (Bethmännchen oznacza małego Bethmanna). Według legendy paryski cukiernik Jean Jacques Gautenier stworzył właśnie w ich kuchni w 1838 roku ten wypiek. Jest to moja kolejna propozycja w ramach akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009.

Składniki:
– 75 g migdałów 
– 250 g masy marcepanowej 
– 1 jajko
– 3 łyżki mąki (dodałam jej trochę więcej, bo masa bardzo się kleiła)
– 6 łyżek cukru pudru 
– 1 łyżka śmietany (lub wody)

Migdały sparzyć i przekroić wzdłuż na połówki. Zagnieść masę marcepanową, białko, mąkę i cukier puder. Z masy uformować malutki kulki. W każdą kulkę wcisnąć po trzy połówki migdałów. Kulki ułożyć na blasze i posmarować je wymieszanym ze śmietaną żółtkiem. Piec w temp. 150 stopni 15-20 minut.

Babka z marcepanem i gruszkami

Kulinarny aforyzmOwoce zwycięstwa? Gruszki na wierzbie. Stanisław Jerzy Lec


Miałam w lodówce resztę masy marcepanowej i przepis Liski na babkę z marcepanem bardzo mi się spodobał. Ponieważ miałam 100 g masy marcepanowej dodałam jej więcej niż w oryginalnym przepisie. Chyba dlatego ciasto jest ciemniejsze niż u Liski. Poza tym nie miałam esencji waniliowej dodałam esencji migdałowej, która zasadniczo pasuje do marcepanu. Moja forma do babki jest większa, więc ciasto wyszło dosyć niskie. Chyba ta porcja ciasta pasuje bardziej do takiej mniejszej foremki. Ciasto wyszło mięciutkie, pachnące migdałami i słodkie, ale mam w domu chętnych na słodkości. Szkoda, że nie na zupę z dyni…..

Składniki
Ciasto:
– 200 g mąki
– 200 g cukru
– 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
– szczypta soli
– 170 g masła
– 1 jajko
– 2 żółtka
– 160 g kwaśnej śmietany
– cukier waniliowy
– 1 gruszka 

Krem migdałowy:
– 60 g masy marcepanowej
– 60 g cukru
– 60 g masła
– 1/2 łyżeczki esencji waniliowej (ja dodałam migdałowej)
– 1 jajko
– 15 g mąki

Wszystkie składniki kremu migdałowego zmiksować. Jajka, żółtka, wanilię i 3 łyżki śmietany wymieszać. W drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek, sodę i sól. Miksując dodawać masło, następnie masę jajeczno-śmietanową. Formę do babki wysmarować masłem i wysypać dokładnie tartą bułką. Wlać ciasto. Szpatułką zrobić wgłębienie na środku ciasta i wlać we nie krem marcepanowy (tak samo jak Liska wymieszałam ciasto z masą migdałową). Na wierzchu ułożyć plasterki gruszki. Ciasto piec 50-50 minut w temp. 175°C.