Kulinarny aforyzm: Najlepszymi lekarzami na świecie są: doktor dieta, doktor spokój i doktor dobry humor. Jonathan Swift
Przepis znaleziony na stronie The Fresh Loaf, przeliczyłam tylko uncje i funty na gramy oraz dokonałam paru kosmetycznych zmian, np. nie miałam sezamu, więc użyłam pestek dyni. Chlebek pyszny (na pewno ponownie go upiekę), chociaż proces fermentacji trwał u mnie znacznie dłużej niż w przepisie, ale było u mnie zimno i w końcu chleb wylądował w piekarniku nagrzanym do 30 stopni.

Zaczyn
– 136 g mąki pszennej chlebowej
– 170 g wody
– 2 łyżki aktywnego zakwasu
Składniki zaczynu wymieszać, przykryć i odstawić w ciepłym miejscu na 12-16 godzin.
Namaczanka
– 60 g ziaren siemienia lnianego
– 170 g wody
Wymieszać, przykryć folią i odstawić w ciepłym miejscu na 12-16 godzin.
Ciasto właściwie
– 693 g mąki pszennej chlebowej
– 73 g mąki żytniej lub pszennej razowej
– 100 g ziaren słonecznika
– 50 g ziaren dyni
– 320 g wody
– 1, 5 łyżki soli
– zaczyn
– namaczanka
Ziarna słonecznika i sezamu uprażyć, na przykład na teflonowej patelni. Wystudzić. Wszystkie składniki ciasta wymieszać i wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć i odstawić na 2,5 godziny. Ciasto złożyć dwukrotnie co 50 minut. Podzielić na dwie części, uformować bochenki (ja włożyłam je do foremki) i ponownie odstawić aby podwoiły objętość. Piec w piekarniku rozgrzanym do 230 stopni przez 45 minut.
