Szafranowe bułeczki lussekatter

Kulinarny aforyzm: Szczęście polega na tym, że ma się dobre zdrowie i złą pamięć. Ingmar Bergman


Te szwedzkie bułeczki przygotowuje się w grudniu, na dzień św. Łucji. Są jednak tak pyszne, że o każdej porze roku będą smakować. U mnie brak rodzynek, ponieważ zapomniałam je kupić, a na bułeczki miałam wielką ochotę. Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

– 75 g masła

– 25 g świeżych drożdży

– 250 ml mleka

– 1 żołtko

– 0,5 g szafranu

– 100 g cukru

– 70-80 dag mąki

– 1 jajko do posmarowania

– rodzynki

Roztopić masło i dodać cukier, szafran oraz mleko. Wlać mieszankę do miski, dodać drożdże oraz 1 szklankę mąki. Odstawić na 15 minut w ciepłym miejscu pod przykryciem. Dodać sól, jajka i resztę mąki, wyrobić gładkie ciasto. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na około 30 minut. Wyłożyć ciasto na posypaną mąką stolnicę i podzielić na mniejsze kawałki. Zrolować każdy kawalek i uformować duże S. Wcisnąć rodzynki. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na 20 minut. Posmarować buleczki roztrzepanym jajkiem, wcisnąć w zawijasy rodzynki i piec w piekarniku rozgrzanym do 225 stopni, przez około 8-10 minut.