Szole-zard – perski pudding szafranowy

Kulinarny aforyzm: Marzenie – kwiat, spełnienie – owoc nie zawsze smaczny. Stefan Garczyński


Nazwa szole-zard tłumaczy się jako „żółty płomień”. Od dłuższego czasu przymierzałam się do zrobienia tego irańskiego deseru. Nie dlatego, że lubię takie desery, bo w ogóle ich nie lubię. Jednak mąż bardzo lubi i zjadł wszystko sam 😉 Dlatego też zrobiłam deser z połowy porcji – wyszły mi 4 miseczki puddingu. Myślałam, że będzie to bardziej skomplikowane, ale jak się okazało nie taki wilk straszny.  Warto dodać, że jest to deser, który nie zawiera nabiału (masło można pominąć) ani mąki, więc nadaje się dla osób z rożnymi alergiami. Przepis pochodzi z książki Najmieh Batmanglij „Food of life“. Warto również obejrzeć sobie filmiki w Internecie, aby zobaczyć jaka powinna być konsystencja puddingu, ponieważ nie powinien być on zbyt gęsty.

Szolezard

Składniki:

– 1 szklanka ryżu

– 7 szklanek wody

– szczypta soli

– 2 szklanki cukru

– 2 łyżki masła

– ½ łyżeczki szafranu

– ½ szklanki wody różanej

– 1 łyżeczka kardamonu

– ½ szklanki migdałów posiekanych w słupki

– do ozdoby: płatki róży, migdały, cynamon, pistacje

Szafran utrzeć w moździerzu, rozpuścić w 1 łyżce gorącej wody. Ryż umyć, zmieniając wodę kilka razy, aż będzie przejrzysta. Zalać umyty ryż 8 szklankami wody, dodać sól, zagotować. Przykryć, zmniejszyć gaz i gotować ok. 30 minut mieszając od czasu do czasu. Ryż powinien być miękki. Następnie dodać cukier, szafran, kardamon, masło, wodę różaną oraz migdały. Gotować 50-60 minut. Należy uważać, aby ryż się nie przypalił, mieszać od czasu do czasu, a w razie potrzeby dodać więcej wody. Pudding powinien być gęsty i gładki. Przełożyć ciepły pudding do dużej miski lub kilku mniejszych miseczek i ozdobić cynamonem, płatkami róży, migdałami. Wstawić pudding do lodówki na kilka godzin.

Szolezard

Szolezard

Szolezard

Kolucheh – irańskie ciastka

Kulinarny aforyzm: Nie należy dopuszczać, aby nas zjadano doszczętnie wtedy, kiedy najlepiej smakujemy. Wiedzą o tym ci, którzy pragną, aby ich długo kochano. Zaratusztra


Przepis pochodzi z rewelacyjnej książki Najmieh Batmanglij „Food of Life”. Ciastka można nadziewać również samymi orzechami, masą z suszonych moreli lub marmoladą. Ciastka wyszły mi całkiem duże. Można zrobić więcej mniejszych ciastek lub pokroić te duże. Ciastka są bardzo sycące i jedno wystarczy dla 2-3 osób. Ciastka można tez zamrozić. Ja zamrożone wkładam do piekarnika na 10-15 minut. Jest to świetny pomysł, aby ciastka były zawsze świeże. Kolucheh ozdabia się specjalnym stempelkiem, którego oczywiście nie posiadam, wiec brak im tego charakterystycznego wyglądu.

Kolucheh

Składniki:

Ciasto

– 3,5 szklanki mąki pszennej

– 1 łyżeczka kuminu

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– ½ łyżeczki sody

– ½ łyżeczki soli

– 1,5 szklanki masła, oleju lub ghee

– ¼ szklanki mleka

– ¼ szklanki jogurtu

– ¼ szklanki wody różanej

– 2 łyżki miodu

Nadzienie

– 2 szklanki wypestkowanych daktyli

– 2 szklanki orzechów włoskich

– 1 szklanka pistacji (nie miałam, więc zwiększyłam ilość orzechów)

– 1 łyżeczka gałki muszkatołowej

– 2 łyżeczki kardamonu

– 1 łyżeczka cynamonu

– 1 łyżka oleju

– 2 łyżki kandyzowanej skorki pomarańczowej (u mnie starta skorka z pomarańczy)

Wymieszać mąkę z przyprawami oraz soda i proszkiem do pieczenia.  Stopniowo dodawać tłuszcz i mieszać do uzyskania kruszonki. Przykryć i odstawić, na co najmniej 2 godziny (maksymalnie na 24). Następnie dodać mleko, jogurt, wodę różana oraz miód. Zagniatać ok. 5 minut. Odstawić na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. W międzyczasie zmiksować wszystkie składniki nadzienia, aż utworzą gładką masę. Podzielić ciasto na 8 (lub 16) części. Rozwałkować na blacie posypanym mąką, położyć na cieście kulkę nadzienia. Zakleić ciastko. Obrócić złączeniem do dołu i ponownie lekko rozwałkować. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze 180 stopni przez 15-25 minut.

Kolucheh

Kolucheh

Kolucheh

Marmolada jabłkowo-cytrynowa

Kulinarny aforyzm: Intencje czyste/Grzechy soczyste. Jan Sztaudynger


Czekam na wiosnę, rabarbar, truskawki, ale na razie smażę kolejny zimowy dżem. Przepis znalazłam w starym czasopiśmie „Smaki i aromaty”.

Marmolada jablkowa 

Składniki:

– 3 cytryny

– 10 jabłek

– 1 kg cukru

– ½ łyżeczki kardamonu

– 3 goździki

Wyszorować cytryny szczoteczką. Pokroić w cienkie plasterki. Wymieszać w garnku z 1,5 szklanki wody. Gotować na małym ogniu przez 60 minut. Jabłka obrać, pokroić na kawałki i smażyć, aż jabłka zaczną się rozpadać. Dodać do jabłek masę cytrynową. Następnie wsypać cukier oraz przyprawy korzenne. Smażyć 30 minut. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików, przewrócić do góry dnem i ostudzić.

Marmolada jablkowa

Marmolada jablkowa

Frittelle de Hanukkah

Kulinarny aforyzm: Na pocztówce starej widzę siebie sprzed stu lat/Jak w cukierni znowu pączka jem/Z cukrem pudrem przeszłość miesza się. Chłopcy z placu broni


W Tłusty Czwartek usmażyłam kolejne ciastka typowe dla kuchni Żydów sefardyjskich. Przygotowuje je się w czasie święta Chanuka, które przypada w końcu listopada lub w grudniu. Ciastka można posypać cukrem pudrem lub polać syropem przygotowanym z miodu oraz soku z cytryny lub pomarańczy. Przepis znalazłam w książce „Sephardic Flavors”.

Frittelle 

Składniki:

Ciasto

– skórka otarta z 2 pomarańczy 

– 1 łyżka cukru

– 1 szklanka wody

– 1 łyżeczka soli  

– 1 łyżka anyżu (u mnie kardamon, można użyć także cynamonu)

– 3 szklanki mąki

– 2 łyżki oleju

– 5 łyżeczek drożdży instant

– 1 szklanka rodzynek (niestety zapomniałam ich kupić)

Glazura

– 1 i ½ szklanki miodu

– 3 łyżki soku z cytryny, limoniki lub pomarańczy

Zrobić zaczyn z cukru,  drożdży oraz wody. Odstawić a 5 minut. W drugiej misce wymieszać mąkę, anyż oraz sól. Dodać drożdże, olej oraz skórkę pomarańczy. Wyrabiać aż cisto stanie się gładkie. Dodać rodzynki, zagnieść. Odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem na 1 godzinę. Z ciasta uformować prostokąt grubości ok. 1 cm. Wycinać ciastka o kształcie trójkąta lub rombu. Smażyć na rozgrzanym oleju aż się zezłocą. Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem lub polać syropem przygotowanym z podgrzanego miodu oraz soku cytrynowego.

Frittelle

Frittelle

Dżem z dyni z kardamonem

Kulinarny aforyzm: Jeżeli pierwszy lepszy człowiek traktuje cię jak konia, nie zwracaj na niego uwagi. Jeżeli drugi człowiek traktuje cię jak konia, poważnie się zastanów. Jeżeli trzeci człowiek traktuje cię jak konia, postaraj się o siodło. Przysłowie afgańskie


Kolejny zimowy dżem, tym razem z dyni. Przepis pochodzi z tej strony. Dżem jest po prostu rewelacyjny!

Dzem z dyni

Składniki:

– 1 kg dyni

– 2 pomarańcze

– 1 cytryna

– 3 szklanki cukru

– 10-12 ziaren kardamonu

Dynię obrać, pokroić w 2 cm kawałki. Zetrzeć skórkę z cytryny. Obrać skórkę z pomarańczy, pokroić w cienkie paski. Gotować skórki 2-3 razy po 10 minut, zmieniając wodę za każdym razem. Wycisnąć sok z pomarańczy oraz cytryny.  Wyłuskać ziarna kardamonu i zmiażdżyć je w moździerzu. Wymieszać wszystkie składniki. Odstawić na co najmniej 2 godziny. Wszystko wymieszać, zagotować mieszając, odstawić na kilka minut. Owoce znowu zagotować, smażyć na małym ogniu często mieszając i odszumowując, przez ok.  30-40 minut do zgęstnienia. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików, przewrócić do góry dnem i ostudzić. Do każdego słoika można włożyć ziarno kardamonu.

Dzem z dyni