Dolmeh


Kulinarny aforyzm: Kto lubi jeść dobrze, może z głodu umrzeć. Konfucjusz


Moja propozycja w ramach akcji Karnawałowe przekąski to tym razem danie kuchni irańskiej. Ale potrawa ta znana jest także w Grecji, Turcji, Syrii, Azejberdżanie …. Chyba trudno teraz powiedzieć kto dokładnie ją wymyślił i kiedy. Nazwa w każdym razie pochodzi z języka tureckiego i oznacza „coś z nadzieniem“ i odnosić się może do różnych nadziewanych warzyw, a zazwyczaj nadziewa się paprykę (pers. dolmeh felfel), bakłażana (pers. dolmeh bādenjān), itd. I można zastosować do nich dokładnie to samo nadzienie, co do liści winogron.

Składniki:

– 1 słoik liści winogron (w Iranie stosuje się świeże liście)

– 300 g mielonej wołowiny (można przyrządzić nadzienie w wersji wegetariańskiej, bez mięsa)

– 150 g ryżu

– 50 g łuskanej ciecierzycy chana dal

– 1 cebula

– 1 ząbek czosnku

– 1 pęczek pietruszki

– 1 pęczek koperku

– 1 pęczek mięty

– 1 pęczek szczypiorku

– 1 łyżka kurkumy

– olej, sól

Ugotować ryż na półtwardo, ok 10-15 minut. Groch gotować ok. 20-25 minut. Trzeba uważać żeby się nie rozgotował. Podsmażyć posiekaną cebulę na oleju, dodać mięso i smażyć ok. 10-15 min.  Wymieszać ryż, groch, mięso, posiekane zioła. Dodać sól, pieprz i kurkumę. Na krawędzi liścia umieścić łyżeczkę nadzienia i zawijać, tak jak gołąbki. Kilka liści położyć na dnie garnka. Układać na nich dolmeh. Najlepiej gotować je na parze ok. 2 godzin. W Iranie podaje się je na ciepło z podsmażoną cebulą i berberysem (na zdjęciu nie ma cebulki, ponieważ została wcześniej zjedzona….).