Kulinarny aforyzm: Gdy się jest poetą, potrafi się ugotować zupę nawet z patyka. Hans Christian Andersen
Na zbliżające się upały najlepszy będzie chłodnik. Ja co roku z przyjemnością chociaż raz gotuję tradycyjny chłodnik z botwinki.

Składniki:
– 1 pęczek botwinki
– 1 pęczek rzodkiewek
– 1 pęczek koperku
– 1 pęczek szczypiorku
– 5 – 6 ogórków gruntowych
– 1, 5 l kefiru, maślanki lub kwaśnego mleka (tym razem u mnie kefir, ale czasami mieszam na przykład maślankę z kefirem)
– ½ szklanki śmietany lub jogurtu
– pieprz, sól, sok z cytryny
– jajka ugotowane na twardo (po 1 na osobę)
Botwinkę umyć i drobno pokroić. Ugotować w niewielkiej ilości posolonej wody z dodatkiem soku z cytryny. Ostudzić. Ogórki obrać i pokroić w kostkę, rzodkiewkę pokroić, szczypiorek oraz koperek drobno posiekać. Wymieszać ugotowaną i ostudzoną botwinkę z kefirem i śmietaną. Dodać zioła, ogórki oraz rzodkiewki. Doprawić pieprzem i solą. Chłodzić w lodówce co najmniej 4-5 godzin. Podawać z ugotowanym na twardo jajkiem.
