Gofry belgijskie

Kulinarny aforyzm: Nie ma większego nieszczęścia nad uleganie pożądaniom i większego przewinienia nad nienasycenie. Laozi


Nie dawno nabyłam gofrownicę i od razu zabrałam się za pieczenie gofrów. Przepis znaleziony na stronie White Plate wyjątkowo mi się spodobał. Nie tylko ze względu na wyśmienity smak, ale również dlatego, że ciasto można przygotować dzień wcześniej, a rano zabrać się od razu do pieczenia oraz jedzenia. Tym razem podałam gofry z borówką amerykańską.

Gofry belgijskie 

Składniki (na 12 gofrów):

– 1,5 szklanki (340 g) mleka

– 85 g masła

– 2 do 3 łyżek (60 g) syropu klonowego (u mnie miód)

– 1/4 łyżeczki soli

– 1 łyżeczki ekstraktu z wanilii (użyłam pół na pół z cynamonem)

– 2 duże jajka

– 2 szklanki (240 gram) mąki pszennej

– 1,5 łyżeczki suszonych drożdży instant

Podgrzać mleko. Przelać je do dużej miski (musi być na tyle duża, by rosnące ciasto z niej nie wypłynęło), dodać masło, syrop klonowy, sól i wanilię (i ew. cynamon). Wymieszać, aż masło się roztopi, a całość będzie miała temperaturę pokojową. Dodać jajka, mąkę i drożdże, wymieszać. W cieście mogą być grudki. Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić na godzinę, by ciasto podwoiło objętość. Kiedy ciasto wyrośnie, można piec gofry, ale lepiej wstawić je na noc do lodówki. Piec ok. 6 minut w gofrownicy.

Gofry belgijskie

Gofry belgijskie