Kostka cappucino

Kulinarny aforyzm: Witaj mi, witaj, wonna czaro mokki!/ Kocham twą duszę, o płynny hebanie,/ Aromatyczne pary twej obłoki,/ Któremi buchasz w polewanym dzbanie,/ Kiedy kipiące twych ziarn gotowanie/ Cały glob ziemski czyni mą dzierżawą;/ Oto spoczęłaś w białej porcelanie,/ Arabskich pustyń córo, czarna kawo! Antoni Lange


Upiekłam to ciasto już po raz drugi, ale tym razem udało mi się zrobić zdjęcie. Ciasto jest naprawdę pyszne i w sumie nie trudne do zrobienia. Przepis znalazłam na tej stronie.

Kostka cappucino 

Składniki:

Ciasto

– 5 dużych jajek

– 125 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej lub mikrofali

– 125 g miękkiego masła

– 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej

– 150 g drobnego cukru

– 125 g mąki pszennej

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa cappucino

– 250 g serka macarpone

– 250 g śmietany kremówki

– 3 płaskie łyżeczki żelatyny

– 60 g kawy cappuccino (u mnie zwykła rozpuszczalna)

– 3 łyżki drobnego cukru (dodałam 6, ponieważ nie użyłam cappuccino)

Poncz

– 3 łyżki whiskey

– 1 szklanka kawy espresso

Masa kremowa

– 250 ml śmietany kremówki

– 1 łyżka drobnego cukru

– 20 g kawy cappucino (proszku)

Masło utrzeć do białości. Dodać roztopioną i lekko przestudzoną czekoladę, zmiksować. Kawę rozpuścić w 1 łyżce gorącej wody, wmiksować do masy. Dodać cukier, zmiksować. Białka oddzielić od żółtek. Po kolei do masy czekoladowej wbijać żółtka, miksując po każdym dodaniu. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać do masy i zmiksować. Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie wymieszać z masą czekoladową. Ciasto przełożyć do kwadratowej formy o boku 23 cm (lub tortownicy o średnicy 24 cm, u mnie forma prostokątna o wymiarach 23 x 30), wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 – 30 minut. Ciasto dokładnie wystudzić, przekroić wzdłuż na dwa blaty. Blaty naponczować. Serek mascarpone zmiksować dokładnie z cappucino. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody, przestudzić. Kremówkę ubić na sztywno. Powoli dodawać cukier i dalej miksować. Wlewać przestudzoną żelatynę, cały czas miksując. Ubitą masę dodać do serka mascapone i zmiksować. Wystudzone ciasto przełożyć kremem cappuccino. Na wierzch wyłożyć ubitą kremówkę z cukrem. Oprószyć cappucino. Przechowywać w lodówce. Przed podaniem pokroić w kostkę.

Kostka cappucino

Kostka cappucino

Dip z bakłażana i fety

Kulinarny aforyzm: Jestem człowiekiem o na wskroś pojednawczym usposobieniu. A oto moje życzenia: skromny domek kryty strzechą, przy tym jednak dobre łóżko, dobre jedzenie, mleko i masło pierwszej świeżości, przed oknem kwiaty, przed drzwiami kilka pięknych drzew, jeśli zaś dobry Bóg chce mnie w pełni uszczęśliwić, to niech da mi się nacieszyć widokiem sześciu czy siedmiu moich nieprzyjaciół wiszących na tych drzewach. Z sercem przepełnionym wzruszeniem wybaczę im wszystkie krzywdy, jakie mi wyrządzili w życiu – no, trzeba wybaczać nieprzyjaciołom, ale nie wcześniej, nim zawisną. Heinrich Heine


Przepis znalazłam z tej stronie. Można zmiksować składniki, ale ja po prostu roztarłam ser oraz bakłażan widelcem. Dip można podawać z pitą, chipsami lub z krakersami. 

Dip z baklazana 

Składniki:

– 1 bakłażan

– 3 łyżki oliwy

– sok z 1/2 cytryny

– 3 łyżki orzechów włoskich

– 100 g sera feta

– 1 ząbek czosnku

– natka pietruszki

– sól,  pieprz

Bakłażana nakłuć w kilku miejscach widelcem, piec (ja wkładam go do brytfanny i przykrywam) w piekarniku rozgrzanym do 180° C aż ściemnieje i oklapnie. Bakłażana obrać ze skóry, przeciąć na pół, dobrze odcisnąć. Miąższ rozetrzeć widelcem, skropić sokiem z cytryny i stopniowo dodawać oliwę. Orzechy uprażyć na suchej patelni, ostudzić i pokruszyć. Wymieszać bakłażana z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, pokruszonym serem feta, orzechami, posiekaną natką pietruszki. Doprawić solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. 

Razowe krakersy z ziarnami

Kulinarny aforyzm: Kto stworzył ten labirynt niepewności, tę świątynię dufności, naczynie grzechu, pole usiane tysiącem zasadzek, przedsionek piekła, kosz po brzegi napełniony chytrością, truciznę słodką jak miód, łańcuch, który wiąże śmiertelnych z doczesnością – kobietę? Nikos Kazantzakis


Przepis pochodzi z magazynu „The best of fine cooking”. Jest to świetny pomysł na imprezową przekąskę. Krakersy można podawać z różnymi dipami, ale smakują równie dobrze bez dodatków. 

Razowe krakersy 

Składniki:

– 1,5 szklanki mąki pszennej

– 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej

– 1 łyżeczka soli

– 3 łyżki oliwy

Do posypania

– 1 łyżka sezamu

– 1 łyżka ziaren kopru włoskiego

– 1 łyżka maku (nie miałam)

– sól

Wymieszać składniki ciasta. Zagnieść. (ciasto można przechowywać w lodówce przez 2 dni) Wymieszać ziarna. Podzielić ciasto na 3 porcje. Każdą porcję bardzo cienko rozwałkować. Posmarować wodą, posypać ziarnami oraz solą. Pokroić w prostokąty wielkości ok. 5 x 10 cm. Przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem. Piec w piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez 10 minut.

Razowe krakersy

Razowe krakersy

Pizza na cieście filo

Kulinarny aforyzm: Marzenie niewolników: targ, gdzie można by sobie kupować panów. Stanisław Jerzy Lec


Szybki przepis na trochę inną pizzę. Bardzo mi taka pizza smakowała. Przepis na podstawie tej strony. Oczywiście można użyć dowolnych warzyw.

Pizza filo 

Składniki:

– 10 płatów ciasta filo

– 5 łyżek rozpuszczonego masła

– 1/3 szklanki parmezanu

– 1 mała cukinia

– 1 pomidor

– 1 czerwona papryka

– ½ cebuli

– 50-80 g fety

– pieprz, sól

Na dnie wyłożonej pergaminem blachy położyć płat ciasta filo, posmarować masłem i posypać parmezanem. Powtórzyć czynność z kolejnymi płatami. Na wierzchu poukładać plasterki cukini, pomidora, cebuli oraz papryki. Lekko (feta jest również słona) posolić oraz popieprzyć. Posypać fetą. Piec w temp. 180 stopni przez 20-25 minut.

Pizza filo

Bułki francuskie

Kulinarny aforyzm: Język mądrego jest w jego sercu, serce głupiego – na jego języku. Ali ibn Abi Talib


Przepis pochodzi z magazynu „The best of fine cooking”.

Bulki francuskie 

Składniki:

– 6 szklanek mąki chlebowej

– 2 łyżki rozpuszczonego masła lub oliwy

– 2 i ¼ łyżeczki drożdży instant

– 1 łyżka cukru

– 2 szklanki wody

– ½ szklanki mleka w proszku (niestety nie miałam i część wody zastąpiłam mlekiem)

– 1 łyżka soli

Rozrobić drożdże w ½ szkanki ciepłej wody razem ze szczyptą cukru. Odstawić na 5 minut. Dodać masło, mleko w proszku, sól oraz cukier do pozostałej wody, a następnie wymieszać z zaczynem drożdżowym. Dodać 3 szklanki mąki, wymieszać. Dosypywać pozostałą mąkę i wyrabiać aż ciasto będzie gładkie. Uformować kulę. Przełożyć do wysmarowanej olejem miski na 2 godziny do wyrośnięcia. Po 2 godzinach ciasto odgazować i ponownie odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia. Następnie podzielić ciasto na 12 części. Z każdej uformować podłużną bułeczkę (posypać blat mąką żytnią). Poukładać na blasze wyłożonej pergaminem. Odstawić do wyrośnięcia na 45-60 minut. Piec w temp. 220 stopni przez 15-20 minut w naparowanym piekarniku.

Bulki francuskie