Mięso w słoiku czyli nieudana szynka

Kulinarny aforyzm: Zanim przemówisz, obróć siedem razy język w gębie. Galileusz


Moja pierwsza próba przygotowania wędliny w szynkowarze niestety zakończyła się niepowodzeniem. Na szczęście kolejnym razem było już lepiej (o tym w kolejnym wpisie). Przyczyną porażki okazała sięzbyt niska temperature parzenie. Co zrobić z zapeklowanym mięsem z nieudanej szynki? Mięso w słoiku! Wspomnienie dzieciństwa, chociaż moja mama mięsa nie peklowała. Efekt jest bardzo zadawalający i z przyjemnością zajadam się pysznym mięskiem ze świeżo upieczonym chlebem pełnoziarnistym.

Mieso w sloiku 

Składniki:

– 1,2 kg łopatki wieprzowej

– 22-25 g soli do peklowania

– płaska łyżeczka cukru

– 1 łyżka żelatyny

– szczypta pieprzu

– 70 ml wody

– liście laurowe, ziele angielskie

Mięso pokroić na około 3 cm kawałki, dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami i pozostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny kilka razy mieszając. Po tym czasie kawałki mięsa mocno ugnieść by lekko kleiły się do rąk. Można lekko zbić przez folię tłuczkiem do mięsa. Kawałki mięsa ułożyć w garnku przykrywając pokrywką i włożyć do lodówki na 48 godzin. Dwa-trzy razy na dobę dokładnie wymieszać. Mięso poukładać ciasno w słoikach, dodać do każdego słoika listek laurowy, ziele angielskie, można dodać przyprawy korzenne, jak majeranek lub tymianek. Mięso zalać wodą, taka by lekko je przykryła. Zakręcić i gotować 3 godziny po czym odstawić żeby słoiki przestygły i gotować następnego dnia znowu 3 godziny.

Mieso w sloiku

Mieso w sloiku

Mieso w sloiku