Kulinarny aforyzm: Na świętego Zygmunta wybieraj zboże z kąta. Przysłowie polskie
Kolejne pyszne bułeczki ze strony Arabeski.

Składniki:
– 1/2 – 3/4 szklanki mleka
– 1/2 szklanki wody
– 3 łyżki miodu
– 1 duże jajko
– 1 i 1/2 łyżki oleju z orzechów laskowych lub roztopionego masła
– 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
– 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej razowej
– 1/2 szklanki siemienia lnianego
– 1 łyżeczka soli
– 1 i 1/3 łyżeczki suszonych drożdży
Do posmarowania (u mnie tym razem bez):
– 1 jajko
– 2 łyżeczki siemienia lnianego
– 1 łyżka maku
Drożdże rozpuścić w 1/3 szklanki ciepłego mleka, wymieszać z miodem i 2 łyżkami mąki. Odstawić na 15 minut. Wsypać do miski resztę mąk, zmielone w młynku do kawy siemię lniane (u mnie nie mielone), miksturę drożdżową, ciepłą wodę, resztę mleka, sól, jajko. Wyrobić ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać tłuszcz. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 1 godz. Podzielić ciasto na 16 równych kawałków, uformować z nich kulki. Poukładać na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na jeszcze ok. 1/2 godziny. Posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać makiem i siemieniem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut.

