Kulinarny aforyzm: Czas krok po kroku nam zmienia gorycz pamięci w słodycz zapomnienia. Jan Sztaudynger
Przepis na ten wspaniały chleb znalazłam na stronie Zorry. Bardzo lubię pieczywo orkiszowe, a dodatek ziaren nadaje chlebkowi nie tylko rewelacyjny smak, ale również sprawia, że jego struktura jest przyjemnie chrupiąca. Polecam!

Składniki:
Zaczyn
– 1 g świeżych drożdży
– 150 g mąki orkiszowej
– 150 g wody
Ciasto właściwe
– 200 g mąki orkiszowej
– 250 g mąki pszennej chlebowej
– 300 g wody
– 7 g świeżych drożdży
– 12 g soli
– 30 g ziaren słonecznika
– 30 g ziaren dyni
– 10 g sezamu
– 10 g siemienia lnianego (u mnie mak)
Wymieszać składniki zaczynu, odstawić na 2 godziny w temperaturze pokojowej, a następnie wstawić na noc do lodówki (u mnie ok 16 godzin). Następnego rozpuścić drożdże w wodzie, dodać do zaczynu. Wyrabiać dodając mąkę, sól oraz ziarna. Odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia. Przełożyć do wysmarowanej olejem oraz wysypanej otrębami keksówki. Odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę aż ciasto wypełni foremkę. Piec w piekarniku nagrzanym do 230 stopni przez 10 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec dalej 30 minut.

