Kulinarny aforyzm: Jesteśmy tacy bezsilni, tacy bezbronni, tacy niewiedzący i mali na tej kruszynie błota, co krąży, rozmokła w kropli wody. Guy de Maupassant
Przepis na te bułeczki zalazłam książce „The easy way to artisan bread and pastries” Avnera Laskina.

Składniki:
– 3,5 szklanki mąki pszennej
– ¾ szklanki cukru
– 1 łyżeczka soli
– 1 duże jajko
– 1 szklanka mleka
– 2 łyżeczki drożdży instant
– ¼ szklanki masła w temperaturze pokojowej
– 1,5 szklanki rodzynek
– 1 jajko do posmarowania bułeczek
Wymieszać mleko, drożdże, cukier, jajko oraz mąkę. Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie. Dodać sól, krótko wyrobić. Następnie dodać rodzynki i ponownie zagnieść. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Ciasto podzielić na 14-18 części. Uformować okrągłe bułeczki. Przełożyć je na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posmarować rozbełtanym jajkiem. Odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 15 minut.
