Cantuccini

Kulinarny aforyzm: Po kieliszku! mów: po łyku/Ale łyków sto tysięcy. Aleksander Fredro


Świetny przepis na pyszne włoskie ciastka oraz pomysł na wykorzystanie białek. Jest to idealna propozycja dla mnie, ponieważ nigdy nie wiem jak wykorzystać białka, a bez nie jadam i nie lubię. Przepis znalazłam w książce Tessy Kiros “Recipes and Dreams from an Italian Life”, w której autorka opisuje przepisy swojej włoskiej teściowej. Ciastka można przechowywać w pudelku przez kilka tygodni, chociaż musze powiedzieć, ze u mnie nie wytrzymały nawet 3 dni 😉

Składniki:

– 4 białka

– ¾ szklanki cukru

– 7 łyżek stopionego masła

– 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

– 1 łyżeczka skórki cytrynowej

– 2/3 szklanki mąki pszennej

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– ½ szklanki mielonych migdałów

– ¼ szklanki mąki ziemniaczanej

Ubić białka.  W osobnej misce ubijać (nie trzeba nawet myc końcówek miksera) cukier, masło oraz ekstrakt, aż cukier się rozpuści. Następnie dodać mąkę pszenną, skórkę cytrynowa, proszek do pieczenia, migdały oraz mąkę ziemniaczana. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i wyłożonej pergaminem formy o średnicy 22-24 cm. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez 25-30 stopni. Ostudzić. Pokroić ciasto wzdłuż na kawałki grubości ok. 1,5 cm. Poukładać na blasze wyłożonej pergaminem. Piec 40 minut w piekarniku nagrzanym do 120 stopni.